Zakładki:
Blogi o tematyce ukraińskiej
Dla ciała i duszy
Media on-line
Moje podróże z żoną
Polecam
Strony oficjalne Ukrainy
Strony związane z Ukrainą
Tego bloga linkują

poniedziałek, 25 lutego 2008
Ukraińskie reklamy - przegląd

 

Wpis lżejszy, nie polityczny, bo to nie jedyny temat na tym blogu. Reklama, gwódź wolnego rynku, szczyt komercji, środek wmawiania konsumentom co mają kupować. Nasze znamy, ale warto też pooglądać jakie są na Ukrainie. Wyszukałem w youtube parę ciekawych, wartych zainteresowania. Wkrótce zamieszczę inne reklamy piwa lwowskiego, moim zdaniem jednego z najlepszych na świecie. Miłego oglądania.

 

 

Reklama kontraktów wojskowych dla przyszłych żołnierzy.

 

 

Reklama operatora komórkowego (jaki soczysty język!!)

 

 

Reklama społeczna o skutkach różnych ogłoszeń o pracy za granicą dla kobiet

 

 

Reklama piwa Lwowskiego, szkoda tylko, że nie jest jasno powiedziane, że Lwów wówczas należał do Rzplitej i głównie to Polacy pili to piwo.

niedziela, 03 lutego 2008
Ukraiński Wałęsa czyli realizacja obietnic wyborczych

Znajomy Ukrainiec, Mychajło z Charkowa, twierdzi, że pani Julia Tymoszenko jest populistką. Powód? Obiecuje ludziom rzeczy, które wiadomo, że nie zrealizuje. Trochę ma rację, ale nie zawsze. Tymoszenko jawi mnie się jako taki Wałęsa, co to pokrzyczy, obieca ludziom wszystko i trochę zrealizuje swoje obietnice. Na razie ukraińscy obywatele dostają rekompensaty za utracone oszczędności zdeponowane w radzieckim odpowiedniku PKO czyli Sbierbanku (źródło). Pieniądze, które przepadły po rozwiązaniu ZSRR, sa solą w oku dla wielu ludzi z byłych krajów poradzieckich. I te rekompensaty są jednocześnie kością w gardle stosunków ukraińsko-rosyjskich. Na Ukrainie, każdy poszkodowany na razie dostaje po 1000 hrywien (ok. 200 $), zaś w Rosji tylko po 1000 rubli (ok. 40$) i to tylko najstarsi wiekiem. Posunięcie Tymoszenko nosi cechy geniuszu. Nie dość, że pokazuje się jako dobroczyńca dla ubogich ludzi, to przy okazji wbija szpilę Rosji, która bogaci się na ropie naftowej, a mimo to nie wypłaca wszystkim rekompensat za utracone oszczędności. Ot taka polityka wewnętrzno-międzynarodowa. Co prawda, operacja wypłat może się okazać zabójcza dla budżetu Ukrainy, ale pani Tymoszenko to twarda kobieta. Nie zawsze trzeba zaciskać pasa, czasem trzeba zagrać pod publiczkę, aby obywatele przetrzymali inne konieczne reformy gospodarcze. Jak pisze Aleksiej Czadajew, pani premier rzuciła wyzwanie władzom Rosji, których dotychczasowa polityka społeczna była uważana za wypłacanie jałmużny i rzucanie ochłapów. A tu proszę, biedna Ukraina wypłaca i tamtejsza władza sprawiedliwie oddaje ludziom to, co do nich należało. A Rosja?? Nic, czeka i wydaje pieniądze na inne wydatki, chociażby wojskowe.

PS. Na rutube.ru znalazłem reportaż rosyjskiej telewizji o wypłacie rekompensat na Ukrainie.