Zakładki:
Blogi o tematyce ukraińskiej
Dla ciała i duszy
Media on-line
Moje podróże z żoną
Polecam
Strony oficjalne Ukrainy
Strony związane z Ukrainą
Tego bloga linkują

niedziela, 22 lutego 2009
Czarnobyl-2 alias "Oko Moskwy "

 

Czarnobyl - ta nazwa kojarzy się najczęściej z elektrownią jądrową koło miasta Prypeć. Jednak za czasów ZSRR funkcjonowały w tych okolicach dwie bazy wojskowe, obecnie opuszczone. Na terenie jednej z nich znajduje się ogromna instalacja. Jej przeznaczenie nie do końca jest pewne. Prawdopodobnie jest to pozahoryzontalny radar wczesnego ostrzegania przed atakiem rakietowym. Wysyłał on fale elektromagnetyczne o określonej częstotliwości, które poprzez jonosferę Ziemi docierały nad terytorium USA. Przeznaczenie drugie, mniejszej jest nieznane.  

 

 

antena Duga-2

 widok anteny odbiorczej systemu Duga-2

Od 1976 roku, uruchomienia systemu Duga, zaczęto w USA i Kanadzie odnotowywać zakłócenia w komunikacji radiowej. Wywnioskowano, iż źródłem tych zjawisk jest Związek Radziecki. Powstały też wtedy liczne teorie do czego służył "ruski dzięcioł" ("Russian Woodpecker") - do komunikacji z okrętami podwodnymi, do zakłócania komunikacji radiowej w USA, jako element tarczy antyrakietowej bądź element sytemu kontroli pogody. Powstała nawet teoria o budowie przez ZSRR systemu kontroli umysłów społeczeństwa amerykańskiego (informacje te pochodzą ze strony historycy.org). W amerykańskiej telewizji wyemitowano nawet program poświęcony tym teoriom.

 

 Program "Nikola Tesla woodpecker signal" kanału One

Znalazłem też teorie, jakoby wybuch w elektrowni jądrowej był spowodowany użytkowaniem pozahoryzontalnego radaru wczesnego ostrzegania bądź ta awaria służyła do ukrycia bazy lub uniemożliwienia jej penetracji ze strony obcego wywiadu (teoriekonspiracyjne.blox.pl). 

Więcej zdjęć, lokalizację obydwóch baz wojskowych i opis wycieczki po nich można zobaczyć na stronach ukraińskich:

1. baza "Czarnobyl-2",

2. baza "Koło",

3. Pripyat.com,

4. Chornobyl.in.ua

niedziela, 15 lutego 2009
Zmiany, zmiany

 

Wreszcie wybudziłem się ze snu zimowego na blogu. Wpadłem w taki miedźwiedzi letarg i nie miałem ochoty pisać. Ta pauza i odskocznia od rutyny dnia codziennego blogera uświadomiła mnie, iż należałoby wprowadzić jakieś zmiany, bo dotychczasowy wygląd bloga wołał o pomstę do nieba. Tak więc zakasałem rękawy i stało się. Mamy nowe. Najpoważniejsza zmiana to całkowicie odnowiony wygląd. Kolejna wkrótce zostanie wprowadzona, a dotyczyć będzie wyglądu linków.