Zakładki:
Blogi o tematyce ukraińskiej
Dla ciała i duszy
Media on-line
Moje podróże z żoną
Polecam
Strony oficjalne Ukrainy
Strony związane z Ukrainą
Tego bloga linkują

czwartek, 28 grudnia 2006
Projekt współpracy przy "Via Carpathia"

Seven European nations sharing the Carpathian mountains agreed on Wednesday to do more to protect the environment to help attract tourists and safeguard wildlife such as brown bears, lynx and eagles.

 

Trzymam kciuki za realizacją tego projektu. Byłem tylko raz na Czarnohorze, ale ten raz wystarczył, abym się zakochał w tamtych rejonach. Zaraz ktoś doda, że za mało razy byłem itp. Liczy się subiektywna ocena. Jakimś trafem wolę Karpaty Wschodnie od Zachodnich. Może to kwestia połonin, wszędzie zielono i cisza, bez tłumów, inna mentalność ludzi (chociaż Howerla może się ścigać z Morskim Okiem i Kasprowym kto więcej przyjmie turystów na dobę :-) ).

 

Czy taka ma być Polska?

"W telewizji informacyjnej nie ma miejsca dla programu w języku ukraińskim - mówi Ewa Świecińska, szefowa publicystyki regionalnej "Trójki" TVP, o przyczynach zdjęcia z anteny "Telenowyn"."

 

Jestem zaskoczony tymi słowami p. Świecińskiej. Nie ma miejsca dla programu informacyjnego w telewizji informacyjnej? Czyżby dlatego, że jest w języku ukraińskim? Popatrzmy na ten problem przez aspekt niechęci obecnych władz TVP i Polskiego Radia do programów nadawanych w obcych językach (vide sprawa audycji w języku esperanto w PR). Obecnie tzw. telewizja i radio nie są PUBLICZNE lecz PAŃSTWOWE. A to drobna ale jednocześnie wielka różnica. Taka jak między demokracją a demokracją ludową, krzesłem a krzesłem elektrycznym itp. Postanowiłem jednak przyjrzeć się co o tym pomyśle pisze na swoich stronach TVP. I zaskoczyła mnie ta wiadomość:

"Podczas spotkania prezes TVP wyjaśnił nieporozumienia jakie pojawiły się w publikacjach prasowych dotyczących tego programu. Dodał, że program w języku ukraińskim „Telenowyny” emitowany będzie na antenie TVP także w nowej ramówce Telewizji Publicznej. Zmianie ulegnie tylko godzina nadawania audycji."

 

Za przeproszeniem, ale ktoś tu kogoś robi w balona oględnie mówiąc. Jeśli spotkanie prezesa TVP z przewodniczącym Związku Ukraińców w Polsce odbyło się 18 grudnia br. i doszło do porozumienia (jak twierdzi TVP na swojej stronie), to dlaczego na portalu tryzub.pl pojawił się wcześniej linkowany apel o podpisy pod petycją? Nie wiem. Skoro mieszkający w Polsce Ukraińcy już zaczęli zbierać podpisy pod apelem do Bronisława Wildsteina, prezesa TVP, by nie likwidował audycji, a władze Związku Ukraińców wysłały list do Jarosława Zielińskiego, podsekretarza stanu MSWiA odpowiedzialnego za mniejszości narodowe, to znaczy, że chyba nie doszło jednak do porozumienia z TVP. I ja bardziej wierzę Związkowi Ukraińców niż TVP.

sobota, 23 grudnia 2006
Samosąd

zamieszki po wypadku

 

Gdyby w Polsce chciano za każdym razem wymierzać samosąd jak w Tarnopolu, to  pewnie kilku idiotów drogowych byłoby mniej. Jeśli władza w odczuciu społecznym jest za słaba, lud sięga po samosąd celem wyręczenia państwa w zapewnieniu bezpieczeństwa. Traktuję to jako ostrzeżenie do czegoś również w Polsce może dojść. I nie ważne z jakiego powodu - wypadek samochodowy, pobicie, kradzież itp. Istotą jest brak chęci współpracy między ludźmi a państwem w eliminacji zagrożeń ze strony przestępców. Każdy z nas niech się zastanowi, czy informuje policję/ straż miejską o naruszeniu prawa. I niech funkcjonariusze tych służb się zastanowią czy zawsze takie informacje traktują poważnie. Bez współpracy nie ma bezpieczeństwa.

09:35, leszlong
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 grudnia 2006
polsko-ukraińska wojna na embarga

Ukraiński miód nie dla polskiego puchatka?

Indyki patrzą na wschód

Zaczęła się wojna na embarga. Problemy z wwozem polskiego mięsa na Ukrainę są związane z embargiem rosyjskim na nasze mięso. Co prawda jak wykazało dochodzenie polskiej prokuratury, to nie nasi producenci sfałszowali świadectwa wetenaryjne, ale wcale się nie dziwię władzom ukraińskim, że na wszelki wypadek wolały utrzymać takie samo embargo wobec polskich producentów mięsnych. Uprzedzają w ten sposób zarzuty Rosji o próby reeksportu polskiego mięsa z terenów Ukrainy.

Pozytywnym aspektem w tej mięsnej wojnie jest to, że polskie firmy wolą zbudować zakłady mięsne na wschodzie lub przejęcie tamtejszych firm niż bierne czekanie na polityczne rozwiązanie tego sporu.

środa, 20 grudnia 2006
Do przyjaciół...... (na razie nie czołgiem)

Ostatni zajazd do sąsiada

Plusem w tej historii jest to, że przyjaciele Rosjanie nie wpadli sobie z wizytą na Ukrainę czołgiem. Stan trzeźwości (a raczej nietrzeźwości) myśliwych wskazuje, że nie jest to zaplanowana akcja infiltracji granicy ukraińsko-rosyjskiej. Wygląda to na przyzwyczajenie rodem z ZSRR, że nie ma granicy międzypaństwowej w tym rejonie i hulaj dusza. Oby tak dalej Ukraińcy nie pozwalali sobie na wybryki ze strony rosyjskiej.

Strzeżcie się rosyjskiego monopolu

Ukraina: strzeżcie się rosyjskiego monopolu

Ukraińscy gazownicy przestrzegają Polskę

Rząd Ukrainy szykuje się do oddania gazociągów

 

Rosja zmierza ku imperialnej sławie. Obserwując sytuację polityczno-gospodarczą na Ukrainie można zauważyć podejmowane przez państwo rosyjskie próby dyktowania warunków podobnych do tych jak wobec Białorusi. Oddajcie nam gazociągi, a my w naszej dobroci wam sprzedamy gaz. No cóż, jak za starych lat. Ani krzty we mnie fobii antyrosyjskich, ale obserwując podobne kroki kierowane wobec byłych wasali ZSRR, jestem sceptycznie nastawiony wobec tego państwa kierowanego przez "prawdziwego demokratę"- Putina. Sytuacja polityczna na Ukrainie utrudnia podejmowanie prób obrony, gdyż rząd kierowany przez Wiktora Fedorowycza Janukowycza jest za zbliżeniem Ukrainy z Rosją także na płaszczyźnie gospodarczej.