Zakładki:
Blogi o tematyce ukraińskiej
Dla ciała i duszy
Media on-line
Moje podróże z żoną
Polecam
Strony oficjalne Ukrainy
Strony związane z Ukrainą
Tego bloga linkują

wtorek, 27 marca 2007
"Kobieta zza wschodniej granicy" - międzynarodowa konferencja
plakat konferencji
 
Trochę z opóźnieniem informuję, że w dniach 27-30 marca 2007 roku w Krakowie odbywa się międzynarodowa konferencja naukowa pod patronatem Rektora UJ prof. dra hab. Karola Musioła - "Kobieta zza wschodniej granicy". Celem konferencji naukowej Koła Wschodniego UJ, która wchodzi w skład projektu Samorządu Studentów UJ pt. „Wiosna kobiet”, jest próba odpowiedzi na pytanie, jaka „kobieta zza wschodniej granicy” jest w rzeczywistości. Więcej informacji na temat programu konferencji można znaleźć na stronie internetowej Koła Wschodniego UJ.
Mam nadzieję, że pomimo spóźnienia z mojej strony z powiadomieniem, ktoś znajdzie trochę czasu i weźmie udział w zaplanowanym programie naukowym i kulturalnym.
Wiesław Romanowski - "Ukraina. Przystanek wolność"

 

okładka książki

 

Nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazała się książka Wiesława Romanowskiego pt. "Ukraina. Przystanek wolność" . Jest spojrzenie na Ukrainę i jej mieszkańców oczyma dziennikarza - korespondenta TVP. Opisany jest świat zwykłych mieszkańców tego kraju na tle wielkich przemian społeczno-politycznych (wizyta papieża Jana Pawła II, zabójstwo Georgija Gongadze, wybory prezydenckie w 2004, pomarańczowa rewolucja, konflikt w łonie pomarańczowych). Książka ta pozwala częściowo zrozumieć Ukrainę i jej mieszkańców. Bowiem jak powtarza jeden z bohaterów reportaży Wiesława Romanowskiego - "Nikt nie zrozumie Ukrainy".

Nieco zaskakujący dla polskiego czytelnika jest obraz polityki Juszczenki. Okazuje się, że w dalszym ciągu za naszą wschodnią granicą styl rządzenia niewiele się zmienił po wyborach prezydenckich i parlamentarnych. Wciąż rządzący opierają się na znienawidzonych przez zwykłych ludzi klanach oligarchicznych. Zmieniły się tylko figury na szachownicy, a gracze pozostali ci sami. Jednak jest postęp, ludzie wiedzą, że mogą okazywać swoje niezadowolenie poprzez demonstracje, że władza teraz musi uważać, aby gniew ludu nie spowodował nowej rewolucji.


sobota, 24 marca 2007
Zalety rewolucji pomarańczowej na Ukrainie

Jak informuje gazeta "Donbas" wedle przeprowadzonego sondażu na 973 dorosłych mieszkańcach donbaskiego regionu, 3/4 ankietowanych opowiedziało się za bezpośrednim wyborem prezydenta kraju, a prawie 1/5 za wyborem przez parlament.

Argumenty za bezpośrednim wyborem to wedle ankietowanych:

- w tym przejawia się sens demokracji (52%)

- nie dowierza parlamentowi (11%)

- każdy ma prawo głosu (7%)

- zmiejsza się możliwość sfałszowania rezultatów wyboru (6%)

- kierują sie obecnym prawodawstwem (5%)

- brak argumentu (4%)

Argumenty za pośrednim (poprzez parlament) wyborem:

- oni (deputowani) tam sami rozwiążą między sobą (26%)

- unikną zbędnych problemów (25%)

- właśnie dlatego wybrali parlament (22%)

- od nich nic nie zależy i jest im obojętne (5%)

- w takiej procedurze widzą swojego rodzaju triumf sprawiedliwości (4%)

- brak argumentu (7%).

 

Rewolucja pomarańczowa pokazała, że głos każdego z obywateli jest ważny i może przechylić szalę zwycięstwa danego kandydata. Większość z ankietowanych za bezpośrednim wyborem uważa, że w tym przejawia się zmysł demokracji. I to jest największą zaletą porańczowej rewolucji - aktywizacja wyborcza zwykłych obywateli. Coś co w Polsce powoli zanika. Można narzekać na rządzących, ale w czasie wyborów konieczne jest pokazanie swojego niezadowolenia. Oby na Ukrainie jak najdłużej wytrzymała chęć uczestniczenia w wyborach prezydenckich jak i parlamentarnych czy samorządowych.

czwartek, 22 marca 2007
XVII Łemkowski Kiermesz w Olchowcu
W dniach 19-20 maja tego roku odbędzie w miejscowości Olchowiec koło Dukli XVII Łemkowski Kiermesz. Kiermesz dla Łemków to wielkie, religijne święto po Bożym Narodzeniu, Wielkanocy i Zielonych Świątkach. To święto patrona cerkwi. Jak podaje Portal Łemkowski w trakcie tegorocznego kiermesza przewidziany jest pokaz filmu "Akcja Wisła", a ponadto wystawy łemkowskiej rzeźby i mistrzostwa artystycznego. W związku z tym, że święto to ma charakter nie tylko religijny, ale też kulturalny i społeczny wymiar, nie zabraknie muzyki i tańców. Wystąpią dziecięcy chór z Olchowca, "Łemkowski Pierścionek" z Gładyszowa, kapela "Rymianowianie", duet z Humennego, zespół "Dolna Polanka" ze Słowacczyzny, "Kapela Drewutnia" z Lublina. Ukrainę reprezentować będą zespół "Jaworzyna" z Monastyrska oraz duet "Czerwone i Czarne" (laureat Międzynarodowych i Wszechukraińskich konkursów i festiwalów) czyli Walentyna i Jarosław Ciepli. Organizatorzy zapraszają wszystkich chętnych do uczestnictwa. Postaram sam tam pojechać.
niedziela, 11 marca 2007
Taras Grigorowicz Szewczenko

 

Taras Szewczenko

 

Taras Szewczenko (1814-1861)

9 marca minęła 193 rocznica urodzin, a 10 marca 146 rocznica śmierci wieszcza Ukrainców. Urodził się w rodzinie pańszczyźnianego chłopa we wsi Moryńce, zmarł jako wolny człowiek w Petersburgu. Malarz, poeta, budziciel narodowego ducha Ukrainy. Jego życiorys pokazuje jaki los spotykał tych, którzy byli niepokorni wobec carskiej władzy:

  • 24 lata spędził w poddaństwie,
  • 10 lat na zesłaniu,
  • 3,5 roku pod nadzorem policji
  • 9 lat na wolności.

 

Poznał wielu Polaków - zesłańców politycznych, przyjaźnił się z nimi. Jak podaje strona poświęcona wieszczowi Ukrainy, Szewczenkę łączyły bliskie kontakty z Polakami, którzy pomagali mu w życiu. Kobzar daleki był od dzikiego nacjonalizmu obecnie występującego pomiędzy Polakami a Ukraińcami. Przeciwstawiał się on rusyfikacji, starał się przebudzić naród, krytykując błędy, jakie popełniono (również i powstanie Chmielnickiego). Ten XIX-wieczny poeta pełni trochę podobną rolę jak Mickiewicz w Polsce. Przez całe swoje życie szedł drogą, którą wybrał.

Полякам


Ще як були ми козаками,
А унії не чуть було,
Отам-то весело жилось!
Братались з вольними ляхами,
Пишались вольними степами,
В садах кохалися, цвіли,
Неначе лілії, дівчата.
Пишалася синами мати,
Синами вольними... Росли,
Росли сини і веселили
Старії скорбнії літа...
Аж поки іменем Христа
Прийшли ксьондзи і запалили
Наш тихий рай. І розлили
Широке море сльоз і крові,
А сирот іменем Христовим
Замордували, розп'яли.
Поникли голови козачі,
Неначе стоптана трава.
Украйна плаче, стогне-плаче!
За головою голова
Додолу пада. Кат лютує,
А ксьондз скаженим язиком
Кричить: “Te deum! алілуя!..”

Отак-то, ляше, друже, брате!
Неситії ксьондзи, магнати
Нас порізнили, розвели,
А ми б і досі так жили.
Подай же руку козакові
І серце чистеє подай!
І знову іменем Христовим
Ми оновим наш тихий рай.

Після 22 червня 1847,
Орська кріпость — 1850, Оренбург

 

środa, 07 marca 2007
Akcja "Wisła" nadal dzieli Polaków i Ukraińców
W dniach 23-24 luty 2007 roku w Przemyślu w Domu Kultury Katolickiej odbyła się konferencja pt. "Akcja Wisła - przyczyny, przebieg, konsekwencje". Była ona kierowana do nauczycieli i młodzieży. Niestety zaproszeni naukowcy w swoich wystąpieniach dążyli do ukazania akcji "Wisła" jako zbawiennej operacji dla państwa polskiego oraz dla wysiedlanej ludności. Prezentowane tezy, często prawdziwe, były oskarżeniami mniejszości ukraińskiej o nienawiść do Polaków, bez analizy dlaczego tak było.
- Wg dr hab. Czesława Partacza "budowanie ukraińskiej państwowości przed II wojną światową rozpoczęło się o budzenia w społeczeństwie nienawiści do obcych". Tylko dlaczego ukraińskie organizacje narodowościowe zdecydowały się na taki kurs? Bowiem II RP realizując endeckie pomysły na asymilację mniejszości narodowych, stwarzałą bazę popracia dla OUN oraz UPA. To kto jest winien wzrastającej nienawiści Ukraińców do państwa polskiego? Czy tylko sami Ukraińcy? NIE. "Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę" prawi ludowe porzekadło. Nigdy nie ma winy tylko jednej stronie.
- Tomasz Bereza z IPN-u w Rzeszowie powiedział, że "militarne pokonanie ukraińskiego podziemia przez Wojsko Polskie i wyparcie UPA poza granice naszego kraju, byłoby tylko doraźnym rozwiązaniem. Przy nasilających się aktach agresji ze strony OUN-UPA należało oderwać tę organizację od ludności cywilnej". Ha, to dlaczego podobnie nie zrobiono wobec ludności polskiej popierającej partyzantkę antykomunistyczną? Czemu nie wysiedlano całych regionów na Ziemie Odzyskane (chociażby Podhala za Kurasia "Ognia")? Rozprawa z UPA to była tylko zasłona dymna dla wysiedlenia mniejszości ukraińskiej i stworzenia państwa etnicznie jednolitego.
Prezentowano opinie, iż "gdyby nie akcja Wisła, wymordowaliby wszystkich Polaków", "warunki przesiedlania ludności w ramach akcji "Wisła" były poprawne. Przesiedleńcy mieli zapewnioną opiekę medyczną, a ich mienie, które zabierali i pozostawiali, zostało szczegółowo spisane na kartach przesiedleńczych", "prof. Bogdan Osadczuk (Ukrainiec odznaczony orderem Orła Białego za działania na rzecz polsko-ukraińskiego pojednania) był członkiem Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów i że rugował polskość". Znamienna była ocena jednego z wykładowców na temat Jerzego Giedrojcia i paryskiej Kultury, który stwierdził, że "Kultura była ukraińska". Również jeden z dyskutantów określił Związek Żołnierzy AK słowem - idioci. Tych bzdur nawet nie warto komentować, bowiem to tylko taplanie się w gównie i głupocie.
Zastanawiające jest to, że historycy z kręgu tzw. prawdziwych Polaków tak antykomunistyczni, tu zaciekle bronili komunistycznej zbrodni. Czy zatem wróg mojego wroga jest dla mnie jeszcze większym wrogiem? Nie neguję antypolskiego stanowiska części mniejszości ukraińskiej w powojennej Polsce, ale dlaczego to ludność cywilna zapłaciła za polityczno-wojenne przepychanki? Ukraińcy podczas akcji "Wisła" i Polacy na Wołyniu w 1943r. to te same ofiary nacjonalistycznej głupoty, ślepej nienawiści i politycznego doktrynerstwa. Jeśli uczestnicy konferencji podkreślili konieczność wyjaśnienia bolesnej historii, to dlaczego chociażby w sprawie Pawłokomy tak bardzo się wzbraniano przed powiedzeniem prawdy? Przyznanie się do popełnionych błędów i wyciąganie wniosków to sztuka, niestety obca zbyt wielu Polakom.
poniedziałek, 05 marca 2007
Niedzielne uroczystości w Młynach i Pawłokomie
W minioną niedzielę w Młynach koło Korczowej odbyły się uroczystości poświęcone rocznicy urodzin Michajła Werbyckiego, twórcy muzyki do hymnu Ukrainy. To podczas sprawowania posługi duchownej w tutejszej parafii, w 1864r. została napisana muzyka do wiersza 23-letniego Pawła Czubińskiego. Wówczas to budząca się świadomość narodowa Ukraińców potrzebowała atrybutów odmienności narodowej. Hymn "Ruskiej Rady" z 1848 o tytule "Pokój wam, bracia, wszystkim przynosimy" był dla młodzieży ukraińskiej zbyt mało rewolucyjny. Dopiero w 1863 roku powstał wiersz, do którego Werbyckij napisał muzykę.
Michajło Werbyćkij
Michajło Werbyckij
Również w niedzielę odbyła panachyda (nabożeństwo żałobne) w Pawłokomie za mord dokonany na ukraińskiej ludności cywilnej w dniach 1-3 marca 1945 roku. Oddział AK pod dowództwem Józefa Bisa "Wacława" przeprowadził akcję odwetową za uprowadzenie przez UPA 11 Polaków. Zamordowano 366 mieszkańców wsi, w tym kobiety i dzieci.
W obu uroczystościach udział wzięli ambasador Ukrainy Oleksandr Motsyk, konsul generalny w Lublinie Iwan Hrycak, delegacje z Ukrainy i przedstawiciele ukraińskiej mniejszości narodowej w Polsce.