Zakładki:
Blogi o tematyce ukraińskiej
Dla ciała i duszy
Media on-line
Moje podróże z żoną
Polecam
Strony oficjalne Ukrainy
Strony związane z Ukrainą
Tego bloga linkują

niedziela, 27 lipca 2008
"Ukraina-Polska dwaj sąsiedzi"
„Україна - Польща: два сусіди”

 

Pod takim hasłem organizowany jest projekt mający na celu cykliczne upowszechnienie i popularyzację kultury, dóbr sztuki i historii narodów Ukrainy i Polski. W ramach tego projektu w dniach 1.08 - 10.08 odbędzie w Krakowie cykl koncertów, pokazy mody, warsztaty edukacyjne i wernisaż sztuki artystyczno-użytkowej i dekoracyjnej. Wystąpić mają na scenie na Rynku krakowskim artyści z Ukrainy i z Polski, tacy jak: Maximus, Nata-Li, "Haydamaky" oraz profesjonalne i amatorskie zespoły folkowe z obu krajów. Zapowiedziany jest również pokaz bojowego hopaka (o tej sztuce walki więcej tu) czyli słowiańskiej sztuki walki. Poza tym możliwa będzie degustacja potraw polskich, ukraińskich i galicyjskich. Cały ten projekt wpisuje się w dialog międzykulturowy oraz ma na celu zacieśnianie kontaków sąsiedzkich, międzyludzkich.

Program:

1-4 sierpnia – Bojowy Hopak – pokaz kozackiej sztuki walki (Międzynarodowa Federacja Bojowego Hopaka ze Lwowa);

1-4 sierpnia – znane i lubiane nie tylko na Ukrainie (Andrij Zalisko, Irena, Olena Korniejewa, Maximus, Tania Sawczuk, Nata-Li ze Lwowa);

1-10 sierpnia – pokaz mody „Ukraine – Poland Fashion Show”;

1-10 sierpnia – koncerty na scenie wieczorowej – „Gwiazdy z Ukrainy i Polski”: (1 sierpnia, g. 20.30 – Ewelina Flinta z zespołem;

7-9 sierpnia – Nazar Sawko, Franek, „Anyczka”;

8 sierpnia, g. 21.00 – Arkapark;

10 sierpnia, g. 20.00 – Haydamaky);

4-7 sierpnia – scena dzienna i wieczorowa – „kalejdoskop” zespołów ukraińskich i polskich, m.in.: zespół estradowo-cyrkowy „Argo”, zespół ludowy „Andrijiwski muzyky”, Grupa Tańca Nowoczesnego „Salto”.

na podstawie informacji ze strony http://swiatdlamlodych.org oraz http://karnet.krakow.pl

 

 

 

Zespół "Haydamaky" na Przystanku Woodstock

wtorek, 15 lipca 2008
Ukraiński hołd dla profesora Geremka

 

W dzisiejszej "Rzeczpospolitej" ukazało się podziękowanie Bohdana Osadczuka dla zmarłego profesora za jego wspieranie Ukrainy, kiedy pan Geremek był ministrem spraw zagranicznych. Zmarły jako znawca Francji (mediewista) skutecznie torpedował na arenie światowej wyczyny prezydenta Francji, pana Chiraca, który by za łyżkę miodu sprzedał Rosji Ukrainę. Prezydent ów powiedział, że: "Il n’y a pas l’Ukraine, c’est la Russie". Wykorzystywał to Putin, który chętnie dawał falsyfikaty archeologiczne zamiłowanemu w tej nauce Francuzowi. Nic dziwnego, że zirytowany na Polaków francuski polityk, kiedyś w sposób mało wybredny przypomniał Polsce, gdzie wg niego jest jej miejsce.

Owe francuskie rusofilstwo nie jest specyficzne, gdyż politycy z wielu krajów zachodnich patrzą na Rosję z innej perspektywy, nie zawsze dobrej. Dodatkowo mają jakieś takie romantyczne nastawienie do komunizmu i nie chcą wierzyć w te okropności, jakie dotknęły miliony mieszkańców ZSRR i krajów satelickich. Tym bardziej, że były oficer KGB i były prezydent Rosji był takim fajnym demokratą, z którym rozmawiało się miło i rzeczowo. Dlatego tak ważne było dla Ukrainy poparcie ze strony państwa polskiego na arenie międzynarodowej. Realizacja konceptu Giedroycia, mówiącego iż bez wolnej Ukrainy, nie ma wolnej Polski, trwała niezależnie od zmiany rządów w Polsce.