Zakładki:
Blogi o tematyce ukraińskiej
Dla ciała i duszy
Media on-line
Moje podróże z żoną
Polecam
Strony oficjalne Ukrainy
Strony związane z Ukrainą
Tego bloga linkują

środa, 10 września 2008
Stadion w Dnipropietrowsku

 

Ukraińcy ukończyli budowę pierwszego stadionu na Euro 2012. Trwała ona od kwietnia 2005 roku i była finansowana przez oligarchę i jednocześnie prezesa klubu Dnipro Igora Kołomojskiego. Koszt wyniósł 65 mln euro (chociaż na polskich stronach internetowych podawana jest suma 45 mln), o czym mowa jest w poniższym filmie (czas 2:07). Maksymalna pojemność wynosi 31 tysięcy widzów Oficjalne otwarcie ma się odbyć 14 września przy udziale prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki i szefa UEFA Michela Platiniego.

 

 Materiał telewizyjny o budowie stadionu na Euro 2012 oraz o problemach z nim związanych

(źródło Kanał 5)

 

Stadion w Dnipropietrowsku

Widok na budowany stadion (więcej zdjęć na uaeuro2012.com)

 

11:52, leszlong , sport
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 08 września 2008
Którędy pójdziesz Ukraino?

 

Po wojnie gruzińsko-rosyjskiej świat się zmienił. Może nie tak widocznie, ale jasno teraz widać, że nie da się prowadzić polityki balansu na linie, jak się jest sąsiadem Rosji.  Nawet neutralna Finlandia zastanawia się nad wstąpieniem do NATO. Dla Ukrainy te wydarzenia są ostrzeżeniem, iż stary chwyty w polityce rosyjskiej są dalej najlepsze. Ochrona własnych obywateli. Rosja na tym argumencie gra od wielu wieków. Wpierw to była ochrona współwyznawców, gdyż w XVIII wieku nie istniało pojęcie obywatelstwa. Wtedy wystarczyło wyznawać tę samą wiarę w Rzeczypospolitej Obojga Narodów co przeciętny Rosjanin i miało się ochronę (w teorii) ze strony imperium carskiego. W czasie międzywojnia Białorusini i Ukraińcy byli pretekstem dla państwa radzieckiego do wysuwania żądań zjednoczenia ziem wschodnich II RP z republikami socjalistycznymi. Oczywiście nikt się nie ich pytał, czy chcą zostać obywatelami radzieckimi. Teraz mamy zmienioną wersję tej polityki. Na Ukrainie mieszka około 11 mln Rosjan, którzy mogą być dla Moskwy idealnym pretekstem do ewentualnego dokonania podziału Ukrainy lub trwałej ingerencji w politykę wewnętrzną pod pozorem ochrony interesów własnych obywateli.

Wielu polityków rosyjskich uważa bowiem wszystkich rosyjskojęzycznych mieszkańców Ukrainy (i innych państw WNP) za etnicznych Rosjan i mniejszość narodową, której Rosja winna jest nie tylko opiekę, ale i ochronę przed dyskryminacją i „tendencjami nacjonalistycznymi” władz państwa, w którym żyją.

z "Prace OSW" zeszyt nr 3 z listopada 2001 roku, część pt. "Język i kultura".

Wystarczy nadać im rosyjskie obywatelstwo (o ile już nie mają) i zachęcić do wzmacniania tendencji separastycznych. Celem wg mnie mogą być Krym (Rosjanie nigdy nie pogodzili się z decyzją Chruszczowa o włączeniu tego półwyspu do USSR) oraz Donieck lub nawet Zadnieprze (lewobrzeżna Ukraina). Co mogą zrobić władze Ukrainy? Są tylko dwa wyjścia, trzecie jest samobójstwem. Jedno to integracja z UE i NATO. Wejście do struktur europejskich i transatlantyckich uratuje ten kraj przed utratą niepodległości lub sprowadzeniem Ukrainy do roli Białorusi w stosunkach z Rosją. Dwa to integracja z Rosją. Gospodarcza i polityczna. Może nawet oddanie Krymu czy zgoda na nowe bazy wojskowe Armii Rosyjskiej. Balans na osi Zachód-Rosja jest obecnie niemożliwy, gdyż zostanie strefą niczyją spowoduje utratę stabilności politycznej. Już to widać, kiedy pani premier Tymoszenko w ciągu ostatnich dwóch lat zmieniała sojusze polityczne co najmniej trzy razy. Jej apetyt na władzę jest wykorzystywany przez  ukraińskich polityków prorosyjskichi może samą Rosję do zatrzymania procesów integracyjnych z UE. Polska powinna wspierać te procesy. Dlaczego? Bo przesunięciu rosyjskiej strefy wpływów nad naszą granicę od strony Ukrainy, Polska zostanie poddana naciskom politycznym zmierzającym do destabilizacji. To leży w naszym interesie.