Zakładki:
Blogi o tematyce ukraińskiej
Dla ciała i duszy
Media on-line
Moje podróże z żoną
Polecam
Strony oficjalne Ukrainy
Strony związane z Ukrainą
Tego bloga linkują

czwartek, 23 października 2008
Ukraińskie karty do gry

 

W oceanie informacji czyli Internecie znalazłem karty do gry z kozackimi motywami. Jak na nie patrzę, to mam nieodparte wrażenie, iż autor tych rysunków częściowo wzorował się na postaciach z filmu Hoffmana "Ogniem i mieczem". W ogóle karty pikowe (winne) przypominają mnie mroczną część kozacczyzny. Bo mamy wiedźmę a la Horpyna, kozaka w stylu filmowego Krywonosa oraz atamana koszowego. Z kolei postacie karo (dzwonek) to raczej postacie wzorowane na postaciach szlachty ruskiej spolszczonej, bez wąsów kozackich długich i osełedca, tylko podgoleni jak polska szlachta. Ale jak ktoś ma inne zdanie w tym temacie, to dobrze. Każdy może snuć własne przypuszczenia. 

 

ukraińskie karty do gry

Aby zobaczyć w powiększeniu karty należy w nie kliknąć albo wejść na stronę englishrussia.com

 

joker

 

Jest jeszcze joker wzorowany na Kozaku Mamaju.

wtorek, 07 października 2008
Cerkiew w Wielkich Oczach

 

Już wkrótce może nie być cerkwi pod wezwaniem św. Mikołaja Cudotwórcy z 1925r. w tej miejscowości. Jej  dalsze istnienie zależy od dobrej woli urzędników państwowych i samorządowych. Formalnie cerkiew jest administrowana przez starostwo lubaczowskie, ale nie ma ono pieniędzy na jej remont, gdyż są inne pilne potrzeby np. drogi. Wojewódzki konserwator zabytków nie pomoże, gdyż cerkiew jest własnością Skarbu Państwa. Ratunkiem może być komunalizacja cerkwi, ale radni Wielkich Oczu się nie kwapią. Boją się poniesienia odpowiedzialności za jej ewentualne zawalenie się, a winnych w rzeczywistości jest wielu. A stan cerkwi jest opłakany i grozi rozsypaniem się podczas nadchodzącej zimy. Przez lata świątynia nie była odnawiana, użytkowana w latach 1948-1989 jako magazyn, po 1989 roku tylko przeprowadzono w niej prace zabezpieczające. Skarb Państwa nie interesował się całkowitym remontem, bo znajduje się ona na kresach obecnej Polski. Zabrakło inicjatywy i chęci. A jest o co walczyć. Na Podkarpaciu jest to jedyna cerkiew szachulcowa (szkieletowa). W Polsce jest ich tylko kilka. Czy naprawdę nie potrafimy szanować własnego i cudzego dziedzictwa kulturowego? Czy zapadł wyrok skazujący stare cerkwie na rozsypanie się? Dziwi mnie niemoc urzędnicza w stosunku do świątyń obrządku grekokatolickiego. Tak jakby państwo chciało wymazać z historii ich kilkusetletnią obecność na terenach dzisiejszej Polski. A to wszystko się dzieje na terenach dawnego księstwa halickiego, dawnego województwa ruskiego. Na razie popatrzmy na to co jeszcze jest, bo kto wie, czy na wiosnę będzie już tylko można podziwiać cerkiew na fotografiach. A Szlakowi Architektury Drewnianej ubędzie jeden obiekt do oglądania (opis obiektu).

 

 

cerkiew w Wielkich Oczach

 

 
O historii cerkwi w Wielkich Oczach należy poczytać na stronie internetowej tej miejscowości. O sprawie pisze też Gazeta Wyborcza w dodatku regionalnym "Rzeszów".