Zakładki:
Blogi o tematyce ukraińskiej
Dla ciała i duszy
Media on-line
Moje podróże z żoną
Polecam
Strony oficjalne Ukrainy
Strony związane z Ukrainą
Tego bloga linkują

środa, 17 stycznia 2007
Śmierć ukraińskiego deputowanego

УЧОРА близько 14.00 під час полювання на вовків біля села Червоний Шахтар за 33 кілометри від Ізюма Харківської області народний депутат України від фракції Партії регіонів Євген Кушнарьов отримав важке вогнепальне поранення.

Jeden z czołowych polityków rządzącej Partii Regionów Ukrainy Jewhen Kusznariow zmarł w środę wskutek rany postrzałowej odniesionej dzień wcześniej podczas polowania.

Jeśli wierzyć relacji uczestników polowania, to Kusznariow musiał stać na linii strzału. Chyba, że wszyscy byli w sztok pijani i strzelali byle gdzie jak zobaczyli wilka. Albo mieli specjalne nakładki na strzelby do strzelania pod kątem 45o. Żarty żartami, ale sądzę, że mogło po prostu dojść do nieszczęśliwego wypadku (mam co prawda jeszcze inne koncepcje ocierające się o political fiction z uwagi na przeszłość polityczną zmarłego).

МВД рассмотрит версию убийства Кушнарева

MSW Ukrainy rozważa zmianę kwalifikacji zdarzenia z ciężkiego uszkodzenia ciała (§128 UKU) na nieumyślne zabójstwo (§119 UKU) w związku ze śmiercią deputowanego.

Тимошенко выразила соболезнования семье Кушнарева.

Człowiek zmarł i zgodnie z zasadą "o zmarłym dobrze albo milczeć" więc tu zakończę wywody. Ciekawostką jest co innego. Zachowanie przeciwniczki politycznej Julii Tymoszenko. Przy obecnym chamstwie politycznym w Polsce, nie wierzę gdyby zginął w podobnych okolicznościach dajmy lider lewicy mający podobną biografię (np. SLD, UP, SDPl) by ktoś z prawicy złożył kondolencje rodzinie (mowa o LPR, PIS itp.). I vice versa. Śmiejemy się Polacy jacy to jesteśmy zachodni w manierach i cywilizowani bardziej niż ci ze Wschodu, ale to ułuda. Chamstwo jest i w Polsce. Niestety wygrywa coraz bardziej.

niedziela, 07 stycznia 2007
Христос народився!

З Різдвом Христовим!

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia obchodzonych przez prawosławnych i grekokatolików życzę wyznawcom chrześcijaństwa tych obrządków spędzenia i przeżywania tych dni w zdrowiu, radości oraz ciepłej i rodzinnej atmosferze. Błogosławionych świąt Bożego Narodzenia!

 

narodziny Jezusa

"A oto gwiazda,
którą widzieli na Wschodzie,
szła przed nimi,
aż przyszła i zatrzymała się
nad miejscem, gdzie było Dziecię..."
Ewangelia wg św. Mateusza 2, 9b

 

sobota, 06 stycznia 2007
Wieści z Ukrainy - gry i zabawy ludu

Ukraińcy masowo zmieniają swoje nazwiska: Bułhakow zamiast Gogola i Juszczenko, Janukowycz oraz Tymoszenko w miejsce Kiełbasy, Ryja i Gnidy

Tak się zastanawiam, czy jest to sensowne. Z jednej strony są to nazwiska typowe chłopskie o zabarwieniu humorystycznym (podobnie jak u nas w Polsce), zaś z drugiej uważam to za wyraz tęsknoty za nazwiskami o miejskim charakterze, za przynależnością do innej warstwy. W polskiej historii mieliśmy chłopomanię jako wyraz bratania się narodu szlacheckiego (dawniej był on traktowany jako tożsamy z pojęciem Polaka) z narodem chłopskim, który zamieszkiwał na terenach uznanych za etnicznie polskie. Teraz widzę próbę elitomanii jako sztuczne wytworzenie warstwy dawniej nazywanej jako mieszczaństwo i ziemiaństwo (obecnie średnia i wyższa klasa). Awans społeczny dokonuje się nie tylko za pomocą pracy, wykształcenia, pieniędzy ale też nazwiska.

Kielich wygłaszający toasty zaprezentowano w Zaporożu, na wschodzie Ukrainy

Pomysł dobry i oszczędzający wysiłku umysłowego i językowego. Jeśli ktoś lubi pić dużo, to w razie zamroczenia alkoholowego nie jest w stanie wygłosić sensownego i nie powtarzanego toastu. A tak to pyk stukniemy kielichamy i usłyszymy za co pijemy. Dobre i praktyczne.

czwartek, 04 stycznia 2007
Ukraiński protokapitalista spomniczony

W Słowiańsku koło Doniecka powstał pomnik pierwszego przedsiębiorcy. Naturalnych rozmiarów rzeźba z brązu prezentuje mężczyznę z torbami i walizkami.

Ciekawe kiedy w Polsce zostanie postawiony taki pomnik - przedsiębiorcy z lat 80-tych. Polacy jak sądzę zapominają i chyba trochę wstydzą się faktu, że wielu obecnych "rekinów biznesu" tak samo zaczynało. Nie od razu Kraków zbudowano. Wpierw trzeba było zdobyć doświadczenie w handlu, skoro uczelnie państwowe wówczas w Polsce uczyły ekonomii, ale tej marksistowskiej i teoretycznej. Ale cóż duma z polskości wymaga, aby zapominać o niechlubnych początkach naszej świetnej ekonomicznej potęgi.

czwartek, 28 grudnia 2006
Projekt współpracy przy "Via Carpathia"

Seven European nations sharing the Carpathian mountains agreed on Wednesday to do more to protect the environment to help attract tourists and safeguard wildlife such as brown bears, lynx and eagles.

 

Trzymam kciuki za realizacją tego projektu. Byłem tylko raz na Czarnohorze, ale ten raz wystarczył, abym się zakochał w tamtych rejonach. Zaraz ktoś doda, że za mało razy byłem itp. Liczy się subiektywna ocena. Jakimś trafem wolę Karpaty Wschodnie od Zachodnich. Może to kwestia połonin, wszędzie zielono i cisza, bez tłumów, inna mentalność ludzi (chociaż Howerla może się ścigać z Morskim Okiem i Kasprowym kto więcej przyjmie turystów na dobę :-) ).

 

Czy taka ma być Polska?

"W telewizji informacyjnej nie ma miejsca dla programu w języku ukraińskim - mówi Ewa Świecińska, szefowa publicystyki regionalnej "Trójki" TVP, o przyczynach zdjęcia z anteny "Telenowyn"."

 

Jestem zaskoczony tymi słowami p. Świecińskiej. Nie ma miejsca dla programu informacyjnego w telewizji informacyjnej? Czyżby dlatego, że jest w języku ukraińskim? Popatrzmy na ten problem przez aspekt niechęci obecnych władz TVP i Polskiego Radia do programów nadawanych w obcych językach (vide sprawa audycji w języku esperanto w PR). Obecnie tzw. telewizja i radio nie są PUBLICZNE lecz PAŃSTWOWE. A to drobna ale jednocześnie wielka różnica. Taka jak między demokracją a demokracją ludową, krzesłem a krzesłem elektrycznym itp. Postanowiłem jednak przyjrzeć się co o tym pomyśle pisze na swoich stronach TVP. I zaskoczyła mnie ta wiadomość:

"Podczas spotkania prezes TVP wyjaśnił nieporozumienia jakie pojawiły się w publikacjach prasowych dotyczących tego programu. Dodał, że program w języku ukraińskim „Telenowyny” emitowany będzie na antenie TVP także w nowej ramówce Telewizji Publicznej. Zmianie ulegnie tylko godzina nadawania audycji."

 

Za przeproszeniem, ale ktoś tu kogoś robi w balona oględnie mówiąc. Jeśli spotkanie prezesa TVP z przewodniczącym Związku Ukraińców w Polsce odbyło się 18 grudnia br. i doszło do porozumienia (jak twierdzi TVP na swojej stronie), to dlaczego na portalu tryzub.pl pojawił się wcześniej linkowany apel o podpisy pod petycją? Nie wiem. Skoro mieszkający w Polsce Ukraińcy już zaczęli zbierać podpisy pod apelem do Bronisława Wildsteina, prezesa TVP, by nie likwidował audycji, a władze Związku Ukraińców wysłały list do Jarosława Zielińskiego, podsekretarza stanu MSWiA odpowiedzialnego za mniejszości narodowe, to znaczy, że chyba nie doszło jednak do porozumienia z TVP. I ja bardziej wierzę Związkowi Ukraińców niż TVP.

sobota, 23 grudnia 2006
Samosąd

zamieszki po wypadku

 

Gdyby w Polsce chciano za każdym razem wymierzać samosąd jak w Tarnopolu, to  pewnie kilku idiotów drogowych byłoby mniej. Jeśli władza w odczuciu społecznym jest za słaba, lud sięga po samosąd celem wyręczenia państwa w zapewnieniu bezpieczeństwa. Traktuję to jako ostrzeżenie do czegoś również w Polsce może dojść. I nie ważne z jakiego powodu - wypadek samochodowy, pobicie, kradzież itp. Istotą jest brak chęci współpracy między ludźmi a państwem w eliminacji zagrożeń ze strony przestępców. Każdy z nas niech się zastanowi, czy informuje policję/ straż miejską o naruszeniu prawa. I niech funkcjonariusze tych służb się zastanowią czy zawsze takie informacje traktują poważnie. Bez współpracy nie ma bezpieczeństwa.

09:35, leszlong
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 21 grudnia 2006
polsko-ukraińska wojna na embarga

Ukraiński miód nie dla polskiego puchatka?

Indyki patrzą na wschód

Zaczęła się wojna na embarga. Problemy z wwozem polskiego mięsa na Ukrainę są związane z embargiem rosyjskim na nasze mięso. Co prawda jak wykazało dochodzenie polskiej prokuratury, to nie nasi producenci sfałszowali świadectwa wetenaryjne, ale wcale się nie dziwię władzom ukraińskim, że na wszelki wypadek wolały utrzymać takie samo embargo wobec polskich producentów mięsnych. Uprzedzają w ten sposób zarzuty Rosji o próby reeksportu polskiego mięsa z terenów Ukrainy.

Pozytywnym aspektem w tej mięsnej wojnie jest to, że polskie firmy wolą zbudować zakłady mięsne na wschodzie lub przejęcie tamtejszych firm niż bierne czekanie na polityczne rozwiązanie tego sporu.

środa, 20 grudnia 2006
Do przyjaciół...... (na razie nie czołgiem)

Ostatni zajazd do sąsiada

Plusem w tej historii jest to, że przyjaciele Rosjanie nie wpadli sobie z wizytą na Ukrainę czołgiem. Stan trzeźwości (a raczej nietrzeźwości) myśliwych wskazuje, że nie jest to zaplanowana akcja infiltracji granicy ukraińsko-rosyjskiej. Wygląda to na przyzwyczajenie rodem z ZSRR, że nie ma granicy międzypaństwowej w tym rejonie i hulaj dusza. Oby tak dalej Ukraińcy nie pozwalali sobie na wybryki ze strony rosyjskiej.

Strzeżcie się rosyjskiego monopolu

Ukraina: strzeżcie się rosyjskiego monopolu

Ukraińscy gazownicy przestrzegają Polskę

Rząd Ukrainy szykuje się do oddania gazociągów

 

Rosja zmierza ku imperialnej sławie. Obserwując sytuację polityczno-gospodarczą na Ukrainie można zauważyć podejmowane przez państwo rosyjskie próby dyktowania warunków podobnych do tych jak wobec Białorusi. Oddajcie nam gazociągi, a my w naszej dobroci wam sprzedamy gaz. No cóż, jak za starych lat. Ani krzty we mnie fobii antyrosyjskich, ale obserwując podobne kroki kierowane wobec byłych wasali ZSRR, jestem sceptycznie nastawiony wobec tego państwa kierowanego przez "prawdziwego demokratę"- Putina. Sytuacja polityczna na Ukrainie utrudnia podejmowanie prób obrony, gdyż rząd kierowany przez Wiktora Fedorowycza Janukowycza jest za zbliżeniem Ukrainy z Rosją także na płaszczyźnie gospodarczej.

1 ... 11